Volvo Group Trucks – jaki był ten rok?

17 lutego w Warszawie odbyła się konferencja prasowa organizowana przez Volvo Group Trucks Sales Poland, na której firma podsumowała rok 2014. Przede wszystkim był to czas organizacyjnej stabilizacji po ubiegłorocznych zmianach oraz intensywnej i energicznej pracy mającej na celu utrzymanie satysfakcji klientów z produktów i usług. W 2013 roku nastąpiło połączenie marek Volvo Trucks i Renault Trucks.

Dlatego też w zeszłym roku uwaga nowo powstałej grupy skoncentrowana była na optymalizacji sieci serwisowej obu marek. W wyniku przeprowadzonych zmian liczba autoryzowanych serwisów, a tym samym ich dostępność dla klientów zwiększyła się – powiedziała Małgorzata Kulis, Vice President Volvo Group Trucks Sales, Europe Central East North. I rzeczywiście, aktualnie sieć serwisowa Volvo Group Trucks Sales Poland liczy 44 autoryzowane punkty serwisowe, z czego 13 jest dostępnych dla klientów Volvo, 12 dla klientów Renault Trucks a 19 jest dwumarkowych. No właśnie, Volvo Group konsekwentnie promuje sprzedaż kontraktów serwisowych. 42,5% nowych samochodów ciężarowych Volvo sprzedanych w 2014 roku zostało objętych tym rozwiązaniem. Podobnie jest w Renault: kontrakty serwisowe to 75% ogólnej liczby zawartych umów.
– Udało nam się stworzyć synergię ludzi, którzy razem pracują korzystając z własnych doświadczeń. Początki nie były łatwe, ale teraz wszystko jest OK. Jestem dumna z tego, co udało się osiągnąć. I rzeczywiście, powody do dumy są. Jak wynika z załączonego wykresu połączone siły Volvo (kolor granatowy) i Renault (kolor niebieski) radzą sobie całkiem nieźle. Rynek pojazdów ciężarowych o DMC>16 ton osiągnął na koniec roku 2014 poziom 15 356 zarejestrowanych pojazdów. Volvo Trucks zakończyło rok na trzecim miejscu w rankingu z udziałem 17,1% (2632 szt.). Udział marki zwiększył się w stosunku do roku poprzedniego o 0,9 %, pomimo panującej na rynku tendencji spadkowej. Natomiast Renault Trucks zwiększyło swój udział do 6,0 % (928 szt.) i wykazuje stabilną tendencję wzrostową. Dla wyjaśnienia należy dodać, że w wyniku wprowadzonych przez Grupę Volvo zmian w strukturze Volvo Group Trucks Sales na poziomie globalnym, polska organizacja rynkowa Volvo Group Trucks Sales Poland jest obecnie częścią nowo utworzonego (i obejmującego 6 krajów) rynku Europe Central East North. Do Polski, Litwy, Łotwy i Estonii dołączono Ukrainę i Białoruś, a nowa struktura organizacyjna obowiązuje od 1 stycznia b.r. Wprowadzone zmiany wynikają ze strategii globalnej Grupy Volvo i podyktowane są decyzją Grupy o skonsolidowaniu odpowiedzialności za sprzedaż w ramach Group Trucks w jedną globalną sieć sprzedaży. Wprawdzie Białoruś uzależniona jest od Rosji, a na Ukrainie trwa aktualnie wojna, to jednak szefowie Volvo Group mają nadzieję, że w ciągu najbliższych 3-5 lat sytuacja w tym regionie ustabilizuje się, bo oba kraje mają bardzo duży potencjał.
− Generalnie rok 2014 oceniamy jako udany. Zmiany zapoczątkowane w 2013 przynoszą konkretne efekty, które widoczne są nie tylko w udziałach rynkowych, ale także odczuwalne dla naszych klientów i przekładają się bezpośrednio na zwiększenie ich satysfakcji z naszych produktów i usług – podsumowała Małgorzata Kulis. A przecież oprócz pojazdów nowych popularnością cieszą się także te używane. W zeszłym roku sprzedano ich 851, a rozkład na obie marki był w miarę równomierny.
I w tej sytuacji trudno się nie zgodzić z jej optymizmem. Wyniki sprzedażowe za styczeń tego roku pokazują, że Volvo ma 20,2 % udziału w rynku, a Renault 9,8 %. W stosunku do analogicznego okresu zeszłego roku jest to wzrost odpowiednio o 3,1 i 3,3 %. Razem daje to 30 % udział w rynku i ten wynik grupa chciałaby utrzymać przez cały rok. Aby to osiągnąć należy sprzedać 16 500 pojazdów (20 % Volvo i 10 % Renault). Ambitne? Tak, ale mówiąc językiem handlowców target może zostać zrealizowany. Na zakończenie tej konferencji padło pytanie o konkurencję ze strony ciężarówek azjatyckich producentów, którzy jak wiadomo chcą wejść ze swoimi produktami na rynek Europy centralno-wschodniej. – Nie bierzemy ich pod uwagę. Nie stanowią dla nas zagrożenia – krótko skwitowała pani Kulis.
Ale nie tylko sprzedaż się liczy. Nie da się ukryć, że wśród klientów daje się zauważyć coraz większy wzrost świadomości kosztów, a co za tym idzie zainteresowania całkowitym kosztem posiadania pojazdu (TCO). Dlatego też coraz bardziej popularny staje się najem długoterminowy. W stosunku do 2013 roku o 45 % wzrosła całkowita liczba tego typu umów. Zaledwie co piąty klient za auto płacił gotówką. No i nie można nie wspomnieć o szkoleniach ECO-Drivingu organizowanych przez obie marki. Cieszą się one na tyle dużym powodzeniem, że często kierowcy sami zgłaszają chęć uczestnictwa. W zeszłym roku skorzystało na tym 1250 kierowców. Swoje umiejętności będzie można sprawdzić podczas siódmej już edycji konkursu Optifuel Challenge organizowanego przez Renault. Natomiast Volvo stawia na samochody w specjalnej specyfikacji oszczędzającej paliwo. Są one już dostępne i „podpowiadają” kierowcy jak ma jechać. Nam pozostaje tylko życzyć powodzenia i zrealizowania planów.

Tekst: Piotr Duda

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*