ŠKODA Finance – kredyt z Ubezpieczeniem Ryzyka Utrat

ŠKODA Finance – kredyt z Ubezpieczeniem Ryzyka Utrat

Czego obawiają się Polacy? Ponad 40% z nich obawia się choroby, blisko 40% boi się o niską emeryturę, na czwartym miejscu – ponad 32% Polaków – boi się choroby bliskich, a tylko niewiele ponad 1% nie ma żadnych obaw. Najwięcej jednak, bo ponad połowa Polaków (51 %), najbardziej obawia się utraty pracy*.

Wszyscy, którzy potrzebują nowego samochodu, ale obawiają się o swoją pracę i nie chcą ryzykować, od 1 sierpnia br. w ofercie ŠKODA Finance znajdą bezpieczne rozwiązanie – kredyt z Ubezpieczeniem Ryzyka Utraty Pracy. Korzystając z tego produktu, zabezpieczą spłatę kredytu, gwarantując sobie i najbliższym spokój i bezpieczeństwo finansowe.Ubezpieczenie to jest dostępne wraz ze ŠKODA Kredyt 3,99% oraz ŠKODA Kredyt Niskich Rat i jest częścią obligatoryjnego ubezpieczenia LIFE. Do końca roku Klienci otrzymują je gratis przy zakupie samochodu w jednym z wymienionych kredytów.

Z ubezpieczenia Ryzyka Utraty Pracy mogą skorzystać osoby fizyczne, zatrudnione na podstawie: umowy o pracę (na czas określony i nieokreślony), kontraktu menadżerskiego, stosunku służbowego i umowy zlecenia. Co istotne, ubezpieczyć się od ryzyka utraty pracy mogą również osoby fizyczne, prowadzące działalność gospodarczą.Na jakie świadczenia można liczyć w przypadku utraty pracy? Właściciel ŠKODY może otrzymać do 6 rat kapitałowo-odsetkowych, nie większych jednak niż 18 000 zł (max. wysokość raty 3 000 zł) łącznie. W tym czasie, ubezpieczony może szukać pracy, bez obaw o zaciągnięty kredyt i bezpieczeństwo finansowe.

Warunkiem wypłaty ubezpieczenia jest utrata pracy wskutek rozwiązania umowy przez pracodawcę oraz uzyskanie prawa do zasiłku dla bezrobotnych lub, w przypadku przedsiębiorców, wyrejestrowanie działalności gospodarczej z przyczyn ekonomicznych.

*Badanie dotyczące lęków Polaków przeprowadzone na zlecenie Faktów INTERIA.PL przez Instytut Badania Opinii Homo Homini, kwiecień 2013

 

 

Autorem tego tekstu jest:

ŠKODA Finance

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.Pole wymagane *

*