3500x1200-volvo-trucks-superfuel

Ekonomika i ekologia. Volvo Trucks liderem zmian na polskim rynku przewozowym.

Premiera superoszczędnego silnika najnowszej generacji, wzrost sprzedaży samochodów zasilanych gazem oraz podwozi dla lokalnych przewoźników. Volvo Trucks Polska podsumowuje 2019 rok i kreśli plany na 2020. Elektrycznej rewolucji nie będzie, ale paliwowa i cyfrowa już tak.

Oszczędność popłaca
Flagowy model Volvo FH cieszy się niesłabnącą popularnością. W pierwszej połowie 2019 roku swoją premierę miało Volvo FH z nowym silnikiem D13 Euro 6 Step D z technologią Turbo Compound (tzw. I-Save). W porównaniu z silnikiem poprzedniej generacji, D13TC pozwala zaoszczędzić nawet do 7 proc. kosztów paliwa w przewozach długodystansowych bez uszczerbku dla właściwości jezdnych. Sprzedaż tych aut systematycznie rośnie. Klienci, którzy pierwsze testy mają za sobą, polecają zakup kolejnym.
– Klienci Volvo Trucks, którzy zdecydowali się na zakup samochodów z silnikiem najnowszej generacji mówią nam, że spalanie na długich dystansach jest niższe nawet o 15-20 proc. Zainteresowanie Volvo FH z technologią I-Save jest duże, mamy coraz więcej pytań z prośbą o przygotowanie oferty. Sprzedaż tych aut w 2019 roku przebiegała zgodnie z naszymi oczekiwaniami – zdradza Wilhelm Rożewski, dyrektor marketingu w Volvo Trucks Polska.
Na ten rok Volvo Trucks Polska planuje dalsze działania promujące rozwiązania gwarantujące ekonomikę paliwową, w tym kontynuację kampanii sprzedażowej „Superfuel – rewolucja paliwowa”.
Czas na ekologię
Mniejsze zużycie paliwa to nie tylko oszczędność, ale też mniejsze szkody dla środowiska. Polscy przewoźnicy coraz bardziej świadomie podchodzą do kwestii ograniczania emisji CO2. W ubiegłym roku, Volvo Trucks sprzedało 50 samochodów ciężarowych napędzanych skroplonym gazem ziemnym (LNG). W tym roku firma liczy także na wysoki wzrost sprzedaży samochodów ciężarowych zasilanych sprzężonym gazem ziemnym (CNG). Paliwa gazowe są objęte zerową akcyzą, w tym roku mają też ruszyć dopłaty (do 100 tys. zł) do zakupu pojazdów napędzanych gazem.
Co więcej, zgodnie z ustawą o elektromobilności i paliwach alternatywnych, od 1 stycznia 2025 roku, miasta powyżej 50 tys. mieszkańców będą mogły zlecać wykonanie zadania publicznego (polegającego np. na odbiorze śmieci lub odśnieżaniu) jedynie tym podmiotom, w których flotach będzie się znajdowało minimum 30 proc. pojazdów elektrycznych lub zasilanych gazem ziemnym. Od 1 stycznia tego roku ekologiczne samochody ciężarowe powinny stanowić już 10 proc. floty tych przedsiębiorstw.
– Zainteresowanie paliwami alternatywnymi wśród Klientów Volvo Trucks Polska stale rośnie. Co nas cieszy, poprawia się także infrastruktura niezbędna do obsługi tego rodzaju pojazdów. W tej chwili funkcjonują w Polsce cztery stacje tankowania LNG dla ciężarówek i są zapowiedzi budowy kolejnych. Jeśli chodzi o napęd CNG, największego wzrostu zainteresowania tego rodzaju zasilaniem spodziewamy się w tym roku. W Polsce działa już ponad 20 stacji tankowania – zwraca uwagę Piotr Werner, menedżer produktu w Volvo Trucks Polska.
Kwestią bardziej odległej przyszłości są natomiast w pełni elektryczne samochody ciężarowe. Pierwsze egzemplarze Volvo FL i Volvo FE Electric do transportu dystrybucyjnego pojawiły się już m.in. w Szwecji. Kiedy takie pojazdy mogłyby zacząć jeździć po ulicach polskich miast?
– W tym roku samochodów elektrycznych w ofercie Volvo Trucks jeszcze nie będzie. Do tej kwestii staramy się podchodzić z rozsądkiem. W Polsce wciąż nie ma niezbędnej infrastruktury, w tym stacji ładowania. Również serwisy muszą być gotowe do obsługi tego rodzaju pojazdów. I jeszcze jedna kwestia, obecnie stosowane i dostarczane przez zewnętrznych producentów ogniwa elektryczne wciąż jeszcze są zbyt ciężkie, co sprawia, że spada ładowność samochodów, a to dla większości naszych Klientów może być nie do zaakceptowania – wylicza Wilhelm Rożewski.
Transportowa era cyfrowa
2020 rok będzie kolejnym, w którym Volvo Trucks Polska chce rozwijać program 4Poland. Jego celem jest wspieranie i unowocześnianie polskiego przemysłu transportowego. Polskie firmy mogą skorzystać z atrakcyjnych warunków handlowych, finansowania w złotówkach oraz konkurencyjnych zasad ubezpieczenia.
– Dużo firm zajmujących się transportem lokalnym inwestuje dziś w nowoczesny sprzęt. 4Poland to nowatorskie podejście, które odnosi sukcesy. Jesteśmy w stanie dostarczyć podwozia ściśle dostosowane do potrzeb odbiorców. Sprzedaż pojazdów specjalistycznych stale rośnie. I co ważne, w tym segmencie, Volvo Trucks jest dziś postrzegane przez Klientów jako partner biznesowy. Dostarczamy nie tylko samochody, ale też usługi towarzyszące, w tym kontrakty serwisowe dostosowane do mniejszych przebiegów – zapewnia Monika Trzosek, dyrektor sprzedaży w Volvo Trucks Polska.
Oferta elastycznego finansowania czy atrakcyjnych pakietów serwisowych, to dziś czynniki decydujące. Przedsiębiorcy oczekują niezawodnego sprzętu, który będzie w stałej gotowości do pracy. Wychodząc naprzeciw tym potrzebom Volvo Trucks rozwija sieć serwisową w całej Europie, wydłuża godziny pracy, oferuje Klientom dodatkowe dni obsługi.
Zainteresowaniem cieszy się także usługa Volvo Connect, czyli portal dla przewoźników, który ułatwia organizację codziennej pracy, w tym zarządzanie flotą poprzez m.in. dostarczanie informacji na temat stanu pojazdów.
– Rozwój usług w sferze cyfrowej to trend na najbliższe lata – nie ma wątpliwości Monika Trzosek. I dodaje: – W 2020 roku szykujemy sporo nowości zarówno jeśli chodzi o produkty, usługi towarzyszące jak i kampanie sprzedażowe. Wkrótce będziemy mogli zdradzić więcej szczegółów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.Pole wymagane *

*